Pobierz to zdjęcie Pasmo Górskie W Iranie teraz. Szukaj więcej w bibliotece wolnych od tantiem zdjęć stockowych iStock, obejmującej zdjęcia Azja, które można łatwo i szybko pobrać. Najwyższe szczyty w Bułgarii. Bułgarskie góry oferują 7 szczytów, które przekraczają 2500 m n.p.m. i aż 90 przekraczających wysokość 2000 m n.p.m. Najwyższym szczytem Bułgarii, jak i całego Półwyspu Bałkańskiego, jest Musała (masyw Riła). Majestatyczna góra osiąga 2925 m n.p.m. Drugi w kolejności szczyt to Wichren. Piękne góry Alp Wschodnich. Ortles to drugie co do wysokości pasmo górskie w Alpach Wschodnich. Najwyższym szczytem jest Ortler (3905 m npm), a za nim prawie sto innych trzech tysięcy. Znajdziesz tu również największy lodowiec w Alpach Wschodnich – Ghiaciao dei Forni. Lasy w Iranie zajmują około 11% ogólnej powierzchni, a ich największy procent skupia się w regionie Morza Kaspijskiego, głównie we wspomnianych wyżej górach Elbursu. Góry Środkowoirańskie są skąpo porośnięte roślinną półpustynna i stepową, gdzie przeważają rzadkie zarośla. Klimat w górach . Pasmo górskie zawsze ma zmienną pogodę. Podobnie w Kabardyno-Bałkarii Elbrus wyróżnia się częstą zmianą dobrej, ciepłej pogody na złą, z opadem i wiatrem. Wynika to z górzystego terenu, który tworzy cyrkulację mas powietrza w porach roku. Lato w Elbrusie jest chłodne, o wysokiej wilgotności. Góra Karmel ‏הַר הַכַּרְמֶל, Har HaKarmel‎ ‏جبل الكرمل, Dżabal al-Karmal‎; ‘winnica Boga’) – nadmorskie pasmo górskie rozciągające się nad Morzem Śródziemnym w północnej części Izraela. Wznosi się 546 metrów nad Zatoką Hajfy i rozciąga się na długości 39 km w kierunku południowo-wschodnim Warto tę świetną lokalizację wykorzystać, ponieważ jest to piękne pasmo górskie, które odkrywa swoje uroki na każdym górskim kroku. W miejscowościach turystycznych jest wiele miejsc noclegowych, dlatego ze znalezieniem kwatery nie powinno być problemu. Góry Izerskie – najważniejsze informacje Pasmo Sudetów zaskakuje odmiennością; kapryśna Śnieżka w Karkonoszach potrafi schłodzić temperament, a Rudawy Janowickie sielskimi krajobrazami ukoić zabiegane serce. Białym skałom Pienin uroku dodają wody Dunajca, Beskid Wyspowy zachwyca mglistymi porankami, a humorzasta Babia Góra niezmiennie stawia wyzwanie turystom o każdej Góry Zagros – widok z kosmosu, wrzesień 1992. Zagros – góry w Iranie, od pd.-zach. obrzeżają Wyżynę Irańską.Długość ok. 1600 km, szerokość 200–300 km. Najwyższy szczyt Zard Kuh, 4548 m n.p.m. Obejmują kilkanaście grzbietów górskich (biegnących równolegle z pn.-zach. na pd.-wsch.) rozdzielonych podłużnymi obniżeniami pochodzenia tektonicznego i krasowego. Pasmo górskie ma 270 mil (430 km) długości i jest najszerszym punktem na 80 mil (129 km). Najwyższym punktem jest Aneto Peak na wysokości 11,169 stóp (3 404 metrów) w masywu Pirenejów w Maladeta ("Przeklęty") i istnieje wiele innych szczytów powyżej 9,842 stóp (3000 metrów). Te dwie skrajności mają bardzo różne charaktery. STGa2. WYPRAWY ORGANIZOWANE PRZEZ PKAJeździmy w góry na całym świecie Kontynent AZJA Państwo IRAN Pasmo górskie ELBURS Czas trwania 14 DNI „W imię jedynego Boga Jak długo podróżnik przemierza islamski kraj, tak długo jego władcy odpowiadają i gwarantują mu bezpieczeństwo. Jeśli podróżnik zostanie ograbiony, władca winien mu to wynagrodzić". Imam Ali - VII w Opis wyprawy Sprzęt Koszt Atrakcje Zagrożenia Jest to projekt dla ludzi odważnych i żądnych przygód. Daje szansę na poznanie niezwykłego kraju i jego mieszkańców. Naturalnie pobyt jest bezpieczny, o ile przestrzega się zasad, wg których żyją wyznawcy Allaha. Jednak należy mieć świadomość, że Islamska Republika Iranu to nie Pustynia Błędowska, na której, prócz spotkania z zabłąkaną pszczołą, nie może się nic przytrafić. Głównym założeniem projektu jest zdobycie Damavandu, najwyższej góry Iranu oraz zwiedzenie kilku wspaniałych miejsc, ikon światowego dziedzictwa kulturowego. Samolotem polecimy do Teheranu, stolicy kraju, z której przy dobrej pogodzie góry Elburs są widoczne. Do pokonania zostanie nam tylko 80 km w kierunku północno - wschodnim, do wioski Raineh, która jest bazą wypadową pod południową ścianą naszego celu. Następnie ciężarówką dojedziemy do meczetu, na 3000 m, gdzie założymy obóz pierwszy. Kolejnego dnia wyniesiemy depozyty do schronu, na 4200 m. W nim spędzimy również noc przed atakiem szczytowym. Alternatywą jest droga wschodnią flanką, pokonaną przez zespół PKA w 2002 roku. Podejście zaczyna się w miejscowości Gazanak i wiedzie wielką doliną, okalającą cały masyw od wschodu. Następnie droga wspina się na wschodnie ramię Damavandu i nim, już w kierunku zachodnim, wyprowadza na ścianę. Ostatnie 600 m podejścia jest miejscami strome i urozmaicone wspinaczką w terenie 0+. Na lodowych polach i zmrożonym śniegu przydadzą się raki. W samej kopule szczytowej czuć wyraźnie gazy zdobyciu góry jedziemy (lub lecimy) do Shyirazu, pięknego miasta, położonego na skraju Gór Zagros. Zwiedzimy wspaniałe zabytki, takie jak meczet Regenta, meczet Martyra czy Jameh-Ye Atigh. Odwiedzimy też mauzoleum Sayah-e Cheragh. Następnie odbędziemy wycieczkę do Persepolis, dawnej stolicy perskiego imperium oraz odwiedzimy Naqsh-e Rostam i Naqsh-e Rajab, czyli grobowce królów Dariusza I, Dariusza II i Kserksesa I. Pojedziemy też w Góry Zagros, aby zobaczyć wspaniałe wodospady Margun. Ich opisu nie znajdziecie w żadnym przewodniku a ich piękno powali Was na kolana. Kolejnym etapem podróży będzie zwiedzanie Esfahanu. Plac Imama, meczet Imama, meczet Jameh, mosty na rzece Zayandeh, na czele ze słynnym Si-o-Seh, Bazar-e Bozorg, ormiańskie kościoły i muzeum poświęcone rzezi Ormian dokonanej w 1915 roku przez Turków, to tylko niektóre atrakcje miasta, które szczególnie pięknie prezentuje się nocą! Ostatnim etapem naszej wyprawy będzie pobyt w Teheranie. W ogromnej aglomeracji odwiedzimy budynek byłej ambasady USA, mauzoleum Imama Homeiniego czy wzgórze Drabant z pomnikiem alpinisty. Reasumując: w wielu miejscach byłem i sporo widziałem, ale Iran, dzięki swemu kolorytowi i różnorodności, pozostaje ciągle na liście moich ulubionych destynacji. Góry Elburs rozciągają się na obszarze 900 km, okalają od południa Morze Kaspijskie, leżą w północnej części Iranu. Damavand (Krh-e Damlavand) to najwyższy szczyt gór Elburs i całego Iranu. Jego masywny stożek wyraźnie góruje nad otaczającymi go, poszarpanymi szczytami łańcucha. Pierwszego wejścia dokonał Thomson, w 1837 r. Góra jest uznawana za czynny wulkan, dlatego trzeba uważać na gazy w kopule szczytowej. Wprawdzie jest wielkości kaukaskiego Elbrusa, ale nie ma na niej kolejki, która wywozi na 3500 m. Nie jest popularnym celem, więc turyści są atrakcją dla miejscowej ludności. Zdobycie szczytu jest proste technicznie, ale jego wysokość powoduje konieczność zabrania całości sprzętu zimowego (patrz wykaz). W przypadku kłopotów pogodowych temperatura może spaść do minus 20 stopni. Okres, w którym jedziemy powinien zagwarantować dobrej jakości pokrywę śnieżną, na której łatwo będzie zdobywać wysokość. Czeka nas założenie dwóch obozów pośrednich i transport całego sprzętu. Z wierzchołka można podziwiać wspaniałą panoramę na pustynną Wyżynę Irańską. Czas akcji górskiej przewidywany jest na pięć do sześciu dni. W ramach wyprawy, w drodze powrotnej, postaramy się zwiedzić bardzo ciekawe i egzotyczne miasto - Teheran. Na potrzeby naszej wyprawy konieczne jest uzyskanie wiz: tureckiej - bez problemu; irańskiej - kłopotliwe - postępowanie jest długie, dlatego dobrze jest zgłosić się odpowiednio wcześnie, aby organizator mógł załatwić konieczne formalności. Zainteresowany? Zadzwoń do nas, a my zajmiemy się całą resztą. +48 603 847 849 Program wyprawy Program wyprawy 1 dzień - lot do Teheranu,2 dzień - zakupy, przejazd do Reineh,3 dzień - wyjście z depozytem do schronu na 4200 m dzień - wyjście do schronu na 4200 m i nocleg,5 dzień - aklimatyzacja, wyjście na 4800 m,6 dzień - atak szczytowy,7 dzień - powrót do Teheranu i przejazd (przelot) do Shiraz,8 dzień - zwiedzanie Shiraz,9 dzień - wycieczka do Persepolis i grobów królewskich,10 dzień - wycieczka do wodospadów Margun w Górach Zagros,11 dzień - przejazd do Esfahanu, zwiedzanie miasta,12 dzień - zwiedzanie Esfahanu i przejazd do Teheranu,13 dzień - zwiedzanie Teheranu,14 dzień - powrót do kraju. Uwaga! Istnieje możliwość poszerzenia programu wyprawy o wejście na Ararat (5198 m). W tym przypadku nasz pobyt w Turcji wydłuża się o 7 dni, które przeznaczone są na zdobycie góry. Jeżeli wejdziemy na szczyt szybciej, to zaoszczędzony czas przeznaczamy na odpoczynek nad morzem. Koszt dodatkowego tygodnia: 1300 PLNObejmuje: Permit na wejście na szczyt, ubezpieczenie, noclegi (tanie hoteliki, w górach własne namioty), żywność (gotujemy we własnym zakresie), transport, opiekę kierownika wyprawy. Plecak ok. 80 litrów Plecak ok. 40 litrów(szturmowy) Buty górskie Adidasy Klapki Skarpety trekkingowe Bielizna termo aktywna Spodnie Polary 2szt Kurtka, spodnie z membrany(np. Gore-Tex) Rękawiczki(polarowe + grube i ciepłe) Kurtka puchowa Stuptuty Czapka Kask Okulary lodowcowe(ew. gogle) Krem UV 50+ Czekan Raki Kije trekkingowe Uprząż Karabinki 4szt Repsznur na prusiki Czołówka(zapasowe baterie!) Menażka Palnik Gaz Termos Sztućce Śpiwór Karimata(ew. mata samopompująca) Folia NRC Ogrzewacze chemiczne Namiot Apteczka z lekami osobistymi Przybory toaletowe Paszport Pieniądze Koszt obejmuje: uzupełnić Koszt nie obejmuje: uzupełnić Najwyższa góra pasma Elburs (w literaturze angielsko-języcznej Alburz lubAlborz) i całego Iranu, Shiraz - kwiat na pustyni, Góry Zagros i bajeczne wodospady Margun, królewski Esfahan i Persepolis, medina Teheranu - jedna z trzech największych na świecie, spotkanie z kulturą wschodu i oryginalnymi obyczajami Iranu. Choroba wysokościowa, udar słoneczny, choroby "brudnych rąk" Informujemy, że opis wyprawy, podobnie jak cała działalność naszego Klubu, jest skierowany tylko i wyłącznie do członków naszego stowarzyszenia. Osoby, które nie należą i nie chcą należeć do Klubu, nie mogą brać udziału w jego działalności. Cofnij POLSKI KLUB ALPEJSKIul. Partyzantów 2a43-140 Lędziny RAMOWY PROGRAM WYJAZDU: DZIEŃ 1 Wylot z Warszawy do Teheranu z międzylądowaniem. Przylot późnym wieczorem do irańskiej stolicy. Transfer do hotelu, wypoczynek. DZIEŃ 2 Dzień poświęcimy na zwiedzanie ogromnej irańskiej stolicy. Na początek zwiedzimy Golestan, pałac szachów z dynastii Kadżarów. Przejdziemy się też w okolice teherańskiego bazaru, by poczuć zapachy orientalnych przypraw i napić się świeżego soku. Następnie czeka nas zwiedzanie w pięknym parku Saad Abad, gdzie znajdują się pałace szachów z ostatniej dynastii rządzącej Iranem przed rewolucją z 1979 roku. Wieczorem spacer w okolicach placu Tadżrisz, które stanowi centrum życia nocnego. W drodze powrotnej zatrzymamy się, by odpocząć i zjeść kolację w okolicach postmodernistycznego Mostu Tabiat. Nocleg w Teheranie. DZIEŃ 3 Przejazd do Kaszanu. Po drodze zatrzymamy się w świętym mieście Kom, z którego pochodził ajatollah Chomeini. Dotrzemy do Abyaneh, pięknej historycznej wsi u podnóża góry Karkass. Wszystkie budynki wykonane są z czerwonej gliny i wybudowane na zboczu góry, co świadczy o adaptacji człowieka do natury. Na uwagę zasługują tradycyjne stroje kobiece, pełne kolorowych i kwiatowych wzorów i zdobień. Wieczorem dotrzemy do Kaszanu. DZIEŃ 4 Dzień rozpoczniemy od zwiedzanie Kaszanu. Kaszan jest pierwszą dużą oazą na drodze Kom-Kerman, wiodącej wzdłuż największych pustyń Iranu. Miasteczko znane jest z charakterystycznych wieżyczek "łapiących wiatr". Zwiedzimy zabytkowy dom kupieckiej rodziny Borudżerdi oraz dawną łaźnię Sułtana Amira. Dotrzemy również do ogrodu Fin, pierwszego z dziewięciu ogrodów wpisanych na listę UNESCO. W okolicach Kaszanu znaleziono ślady osadnictwa ludzkiego sprzed 6000 lat Wykopaliska Tepe Sialk obejmują najstarszy na świecie ziggurat, datowany na trzecie tysiąclecie Wieczorem dotrzemy do Isfahanu. DZIEŃ 5 Isfahan. Miasto, którego nazwa oznacza "Połowę Świata". Zwiedzanie miasta, będącego perłą architektury Wschodu, według wielu - najpiękniejszego miasta Iranu, słynącego z błękitnych kopuł i wspaniałych zabytków, którego ulice ocienione są białymi platanami. Zwiedzanie rozpoczniemy od okazałego Meczetu Piątkowego, który pełen jest śladów różnych epok i dynastii panujących w Iranie. Następnie przejdziemy przez isfahański bazar, by dotrzeć do ogromnego placu Imama ze wspaniałymi siedemnastowiecznymi budowlami. Meczet Imama, który jest najwspanialszym dziełem z czasów panowania szacha Abbasa Wielkiego (XVII w.) i meczet Lutfollaha, znany ze wspaniałych zdobień oraz fantastycznej gry świateł. Będzie okazja podziwiania perskich dywanów, obrusów i miniatur. Odwiedzimy w pałacu Ali Kapu, siedzibę dynastii Safawidów. Wieczorem spacer nad Zayandeh, wyschniętą przez większą część roku rzekę. DZIEŃ 6 Drugi dzień zwiedzania Isfahanu. Rozpoczniemy od Pałacu Czehel Sotun, który stanowi piękny przykład architektury pałacowo­-ogrodowej z XVII w. Następnie przeniesiemy do chrześcijańskiej dzielnicy, gdzie spędzimy czas w ormiańskiej katedrze Wank z XVII wieku oraz okolicznych kościołach. Do dzisiaj ormiańska część miasta znacznie różni się od pozostałych dzielnic pod względem architektury, a także sposobu ubierania się i mentalności jej mieszkańców. Następnie wrócimy nad rzekę, spacerując słynnymi isfahańskimi mostami Si-o-se-pol i Khaju. DZIEŃ 7 Rano zatrzymamy się na rogatkach Isfahanu, by zwiedzić Atashgah, wzgórze z pozostałościami zoroastryjskiej świątyni ognia. Następnie czeka nas przejazd do Nain. Nain stanowi geograficzny środek Iranu. Zwiedzimy tam charakterystyczny meczet piątkowy oraz ruiny starożytnej twierdzy zbudowanej z żółtej suszonej na słońcu cegły. Wieczór i noc spędzimy w niezwykłym pensjonacie na pustyni w wiosce Garmeh, która została ocalona od zniknięcia w piaskach pustyni staraniami tylko jednego człowieka. DZIEŃ 8 Kto będzie miał ochotę, może wstać wcześnie rano, aby podziwiać wschód słońca nad pustynią. Pierwszą połowę dnia spędzimy w Garmeh, relaksując się po pierwszym tygodniu wyczerpującej podróży. Następnie przejedziemy do Jazdu, jednego z najciekawszych starych miast Iranu, gdzie od wieków mieszka najwięcej wyznawców Zaratustry, a ochłodę latem dają wymyślne wieże wiatrowe. DZIEŃ 9 Zwiedzanie Jazdu. Zaczniemy od Świątyni Ognia, w której znajduje się wiecznie płonący ogień, podtrzymywany bez przerwy od ponad 1500 lat oraz pięknie zdobiony meczet z XIV w. Podczas spaceru po Starym Mieście będzie można zagubić się w plątaninie wąskich uliczek. Zobaczymy też meczet piątkowy z charakterystycznymi 48 metrowymi minaretami i meczet z zieloną kopułą, pięknym zdobnictwem - Amir Chakhmagh. Zobaczymy Zendan­e Eskandar (Więzienie Aleksandra, obecnie Muzeum Etnograficzne), mauzoleum Sheikh Roknaddin (meczet z piękną kopułą), Wieża Czterech Wiatrów, grobowiec Dwunastu Imamóws (gdzie pochowano dwunastu imamów od XI w Wieczorem dotrzemy do Wież Milczenia, zoroastryjskich wzgórz, skąd pięknie obserwować można będzie zachód słońca. DZIEŃ 10 Dzień poświęcimy na zwiedzanie okolic Jazdu. Pojedziemy do opuszczonej wioski. Zwiedzimy słynny Czak CzaK, położoną na środku pustyni świątynie zoroastryjską oraz starożytny Mejbod, pełen ciekawych architektonicznych konstrukcji. Jest tam między innymi podziemny rezerwuar wody, w upalne lata służący za lodówkę. Następnie przejedziemy przez góry Szir Kuh, a następnie obszary pustynne, aby dotrzeć do Abarkuh. DZIEŃ 11 W Abarkuh, dzień rozpoczniemy od zobaczenia najstarszego drzewa Iranu. To liczący sobie ponad cztery tysiące lat cyprys. Następnie przystanek w Pasargadae, pierwszej stolicy Achemenidów, leżącej dziś w ruinie Zobaczymy tam zachowany grobowiec Cyrusa II Wielkiego, twórcy potęgi perskiej w starożytności. Wizyta w Persepolis, do którego Europejczycy dotarli już w XVII w. W dawnej stolicy ceremonialnej największego imperium świata starożytnego, zwiedzanie Bramy Wszystkich Narodów, Sali 100 Kolumn, Apadany, pałaców Dariusza i Kserksesa. Oglądanie reliefów skalnych w Naksz­e Radżab oraz przejazd do perskiej Doliny Królów -­ Naksz­e Rustam, gdzie znajdują się groby skalne wielkich władców starożytnej Persji, a także wspaniałe reliefy z okresu Sasanidów. DZIEŃ 12 Całodniowe zwiedzanie Szirazu. Zobaczymy Naranjestan, czyli ogrodu pomarańczowego, którego największą atrakcją jest dawna rezydencja królewska. Na szczególną uwagę w Szirazie zasługuje również meczet Nasira ol­ Molka powstały w XIX w. Olśniewa on wspaniałą architekturą i detalami zdobienia. Mauzoleum Hafeza – najsłynniejszego irańskiego poety. Znajduje się ono w ogrodzie, gdzie bardzo często można spotkać osoby zaczytane w poezji Hafeza. DZIEŃ 13 Rano kontynuujemy zwiedzanie Szirazu, już spokojniej. Będziemy mieli czas nacieszyć się kolejnymi ogrodami tego miasta, a także zrobić zakupy na pięknym bazarze Vakil istniejącym od XVIII w. Po południu lotem krajowym udamy się z powrotem do Teheranu. DZIEŃ 14-15 Powrót do Teheranu. Rano wizyta na chrześcijańskim cmentarzu, gdzie pochowani zostali żołnierze Armii Gen. Andersa, gościnnie przyjęci przez Irańczyków w czasie II wojny światowej. Odwiedziny w Skarbcu Klejnotów Narodowych, gdzie można podziwiać największy różowy diament świata Darya­ye Nur, a także klejnoty koronne dynastii Pahlawi. Możemy odwiedzić Muzeum Narodowe z bogatymi zbiorami od starożytności po współczesność, aby uzupełnić naszą wiedzę. Wolny czas na spokojne spacery po Teheranie, lub wycieczka na przedmieścia do klimatycznej dosłownie wciśniętej w górski wąwóz dzielnicy Darband, z licznymi kafejkami i restauracjami. Ostatniego dnia późnym wieczorem wyjazd na lotnisko. DZIEŃ 16 W nocy wylot z Teheranu. Powrót do Warszawy. Teheran, siódma rano, lądujemy, a po chwili, uśmiechem szerokim jak kawałek arbuza, wita nas Mahyar – nasz irański przewodnik górski. Radzi nam, żeby jeszcze na lotnisku wymienić pieniądze. Idziemy więc za jego radą, rozglądając się za kantorem. On jednak nas zatrzymuje – ale to nie tak – mówi, zabiera nasze Ojro, bierze pustą reklamówkę i znika. Po chwili widzimy, że prowadzi żywe negocjacje, z wynurzonym nie wiadomo skąd gościem. Po chwili wraca z pełną siatką irańskich Riali. Jak się później okazuje, waluta Iranu, przez dużą inflację, zamieniła się nieformalnie z Riali na Tomany, gdzie jeden Toman to 1000 Riali, a Irańczycy posługują się już głównie Tomanami. Teheran nie należy do najprzyjemniejszych miast Świata, ale przejeżdżając przez główne arterie, widać już majaczące w oddali górskie szczyty. W Iranie są dwa główne pasma górskie – Alborz, na północ od Tehenaru, w które właśnie się udajemy oraz Zagros, na południu kraju, bardziej dzikie i niedostępne, w których jedyną możliwością przemieszczania się zimą, są skitury. Nasza droga prowadzi do Dizin, największego ośrodka narciarskiego w Iranie, zbudowanego za czasów Szacha Rezy Pahlaviego, przez inżynierów francuskich. Po około trzech godzinach przyjeżdżamy na miejsce, a naszym oczom ukazują się wyciągi resortu Dizin – dwie gondole oraz kilka krzeseł i orczyków. Śpiąc w hotelu przy dolnej stacji gondoli, mamy idealne warunki na rozjeżdżanie irańskich puchów. W Iranie jazda poza trasą nie jest jeszcze zbyt popularna, dlatego z pomocą naszego górskiego przewodnika oraz francuskich wyciągów, uprawiamy pierwszorzędny freeride na nartach i snowboardzie. Gdy nadchodzi ten moment, że już rozjeździliśmy łatwo dostępne z wyciągów tereny, Mahyar zaskakuje nas bonusem w postaci zjazdów po drugiej, dzikiej stronie góry, gdzie na dole czeka na nas jego kolega i zawozi samochodem z powrotem pod górna stację gondoli. Genialne! Będąc na nartach w irańskich górach Alborz, warto odwiedzić dwa pozostałe, mniejsze od Dizin resorty Shemshak i Darbandsar. Jakie było nasze zaskoczenie, gdy przewodnik zaproponował, że przejedziemy z Dizin do Darbandsar na nartach! Samochodem to aż 150km naokoło masywu, ale w linii prostej to tylko 10km. Tak też zrobiliśmy, a nasz bagaż pojechał busem naokoło. Wystartowaliśmy z górnej stacji gondoli w Dizin, czyli z wysokości 3800m co zaowocowało zjazdem o deniwelacji ponad 2000m! Ten freeride zajął nam prawie dwie godziny, a po drodze mijaliśmy majestatyczne widoki na góry Alborz, szczeliny lodowe i ciekawe żleby. Tak dojechawszy do Darbandsar, zaliczyliśmy najdłuższy zjazd sezonu! Darbandsar i Shemshak to dwa mniejsze resorty położone na przeciwległych zboczach gór jednej doliny. My zamieszkaliśmy w Hotelu Shemshak, który zgodnie z francuską szkołą budowania resortów zimowych, leży dosłownie na stoku. Szybka kawa po śniadaniu i wpinamy się w narty przy samym wyjściu. Dzisiaj, oprócz latania bokami stoków, czeka nas czterogodzinna tura na pobliski szczyt Abak. Podejście zaczyna się na górnej stacji krzesełka, a kończy na szczycie mierzącym około 3500m Po drodze zastaliśmy kilka różnych warunków pogodowych, a na sam szczyt zaciekle nie chciał nas wpuścić silny wiatr, który na szczęście na wierzchołku całkiem odpuścił. Zjazd natomiast był bajeczny, po szerokim naturalnym stoku o idealnym nachyleniu, w miękkim, lekko ubitym puchu – cóż za rozkosz!